Mamy 7 milionów złotych do rozdysponowania

     Na ostatnim zebraniu mieszkańców osiedla WSM Młociny dowiedzieliśmy się, że na naszym (osiedla) koncie bankowym leży 7 milionów złotych. Pieniądze te pochodzą z naszych wpłat. Jeden z członków Rady Osiedla zaproponował głosowanie (około 19:40) w który zdecydowaliśmy, że te pieniądze zostaną przeznaczone na zmniejszenie czynszów.
     Nasze spotkania nie sprzyjają dyskusji. Jest za mało czasu, nie mamy możliwości przeanalizowania liczb i tekstów, bywamy zmęczeni o tak późnej porze i nie można się przespać z problemem. Nasz wybór wydaje się rozsądny - każdy przecież chciałbym płacić mniej za mieszkanie. Martwi mnie jednak fakt, że nie wiemy, w jaki sposób dokładnie nasz czynsz zostanie zmniejszony.
     Nasuwa się też pytanie - skoro mamy tak wielką kwotę do dyspozycji to czy nie byłoby rozsądnie zainwestować ją w taki sposób, aby długofalowo zyskać.  Innymi słowy - możemy teraz przejeść te pieniądze odczuwając przy tym chwilową ulgę, ale moglibyśmy też kupić np. solidne dachy i dzięki temu długofalowo bylibyśmy w stanie zmniejszyć fundusz remontowy.
     Dachy to tylko przykład - z całą pewnością są wśród nas osoby, które mają pomysł jak moglibyśmy na tych pieniądzach skorzystać w dłuższej perspektywie czasu i najbardziej efektywnie. Jakie macie pomysły na wykorzystanie 7 milionów? Jeśli na zmniejszenie czynszów to jak dokładnie powinno się to odbyć?

<skocz do dyskusji>

 

Email od Rady Osiedla WSM Młociny

Otrzymałem następującego emaila od Stanisława Michalczyka przewodniczącego Rady Osiedla WSM Młociny:

==============================
14 kwi 2014
Od: Stanisław Michalczyk
Do: Robert Fiałek
Temat: "nieprawnie wprowadzono strony"

"Wg.  uzyskanej informacji z prokuratury proszę o natychmiastowe skasowanie witryn Adminstracji Osiedla Młociny oraz Rady Osiedla Młociny aby uniknąć
nie przyjemnych konsekwencji prawnej
Stanisław Michalczyk"

==============================

Oczywiście ja nie jestem administratorem wymienionych stron. Nie mam pojęcia co mi się zarzuca. Pozwalam sobie opublikować treść korespondencji ponieważ Stanisław Michalczyk jest osobą publiczną i zwraca się do mnie w sprawach związanych z pełnioną przez siebie funkcją. Nie jest to więc korespondencja prywatna lecz kontakt urzędnika z obywatelem.

Poproszę o kontakt osoby, które były w podobny sposób zastraszane.

Dalsza korespondencja wyglądała następująco:

==============================
14 kwi 2014
Od: Robert Fiałek
Do: Stanisław Michalczyk
Temat: "nieprawnie wprowadzono strony"

"Poproszę o kopie informacji z prokuratury."

----------------------------------------------------

14 kwi 2014
Od: Stanisław Michalczyk
Do: Robert Fiałek
Temat: "nieprawnie pobrane strony"

"Informacje uzyskałem nie na pismo tylko ustnie i miałem je Panu przekazać też ustnie i powiadomić prokuraturę czy skasował Pan strony po mojej informacji jeśli nie to mam powtórnie ich powiadomić a oni już będą  dalej sami z Panem załatwiać."

----------------------------------------------------

14 kwi 2014
Od: Robert Fiałek
Do: Stanisław Michalczyk
Temat: "nieprawnie pobrane strony"

"W takim razie poproszę o imię i nazwisko urzędnika z którym Pan rozmawiał. Chciałbym też wiedzieć jakie dokładnie pytanie zadał Pan osobie z prokuratury."

==============================

Na tym korespondencja się urwała.

Subskrybuje zawartość